Są takie miejsca, na których samo wspomnienie poprawia nam się humor. Endorfiny wydzielają się jak witamina D pod wpływem tamtejszego słońca. I chcielibyśmy tam wrócić, znów przeżyć tamte chwile, poczuć się tak, jak wtedy.
Są też takie, z których wolelibyśmy uciec, bo znudzeni codziennością nie czujemy się z nimi w żaden sposób związani. Jest to właśnie dobry moment, by szybko się spakować i spontanicznie wyjechać do miejsca z kategorii wymienionej jako pierwszej.
Dobrze czasem pozwolić życiu po prostu trwać. Nie zmuszać się, odłożyć na później obowiązki, nie czuć się zobowiązanym wobec tego, co zwykliśmy robić. Nie stawać przed kamerą, gdy nie ma nam to przysporzyć dobrej zabawy. Łapać, za to, chwile, których przypominanie będzie pięknym przerywnikiem w zwykłych czynnościach.
Ki.
No comments:
Post a Comment