Ki.
Little part of me.
Saturday, 25 October 2014
queen of fall.
Naturalna sceneria nie jest moim ulubionym tłem do fotografowania ludzi. O wiele bardziej mojemu poczuciu estetyki odpowiadają brukowane ulice miast, szare budynki. Ale gdy za oknem widzimy pogodę taką, jak poniżej, czujemy się niemal w obowiązku, by uchwycić chociaż kilka kadrów zanim znów zacznie padać deszcz. Jesienny spacer w celu dotlenienia mózgu po napiętym tygodniu zaowocował w zdjęcia pełne pożółkłych liści i trzeszczących pod butami szyszek. Dziś po przeciwnej stronie obiektywu piękna Kika, która wciąż nie wierzy w swoją fotogeniczność. A zdecydowanie powinna!
Ki.
Ki.
Etykiety:
fotografia,
moda
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment