Little part of me.

Little part of me.

Saturday, 28 May 2016

prawdzie w oczy.

Podejrzewam, że w życiu każdego z nas pojawiają się momenty, gdy tracimy kontrolę. Nasza osobowość na chwilę przysypia. Wpadamy w wir zdarzeń, wytrącających nas z równowagi. 
Ostatnie pół roku zapewniło mi stres w dawkach rekordowych, całe serie życiowych lekcji i doświadczenia, wynikające z niespodziewanych zwrotów akcji.
Wszystko to odsuwało mnie od tego, co zwykłam robić. Kochać robić.
W związku z (znowu...) wielką liczbą zmian, mam nadzieję na odzyskanie dawnego zapału, chociaż częściowo. Pomimo tych wszystkich rewolucji, ambicja pozostała w stanie nienaruszonym. Na poniższych zdjęciach dostrzec można, że oprócz niej, także moje poczucie estetyki, styl w ogóle. Wiosna, metaforycznie traktowana jako przebudzenie, niech przyniesie lato pełne świeżości pod postacią otoczenia materialnego, ale przede wszystkim energii do podejmowania wyzwań.







Ki.

No comments:

Post a Comment