Little part of me.

Little part of me.

Thursday, 28 August 2014

we are in heaven.

Przed wyjazdem obiecałam sobie, że nie pojawią się tutaj posty stricte dotyczące miasta, bo takie były już przecież zimą. Jednak nie później niż wtedy, gdy samolot przebijał się przez chmury nad Norwegią, dotarło do mnie jak bardzo absurdalny był to pomysł. A kiedy z lotniska do centrum przemieszczałam się między wysokimi skałami, a morzem oświetlonym popołudniowym słońcem, tamta myśl zupełnie się ulotniła. 
Nie mogłabym nie podzielić się kadrami z tych bajecznych wręcz miejsc, nie zachęcić do przyjazdu tutaj. Bo naprawdę warto. Skandynawia, jak się okazuje, potrafi zaskoczyć. Nie jest zimno i pochmurno jakby mogło się wydawać. Odkąd tutaj jesteśmy słońce wita nas każdego dnia, deszcz nawet nie próbuje padać, a przyjemny wiatr nad morzem nie pozwala, aby było nam zbyt gorąco. Dla mnie jest po prostu idealnie.I mimo, że nie chciałabym mieszkać tutaj na stałe, to z ciężkim sercem będę opuszczać Oslo, a w jesienne wieczory z nostalgią wspominać to piękne lato.























Ki.

2 comments:

  1. Awww jak tam ślicznie ♥
    4 zdjęcie od dołu i 8 zdjęcie od góry- świetne! :3
    positivelikeedith.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Racja, jedno z piękniejszych miejsc jakie udało mi się zwiedzić ;)

    ReplyDelete