Little part of me.

Little part of me.

Monday, 19 September 2016

Souvenir.

Zmiana aury za oknem dość brutalnie przypomniała nam o nadchodzącej porze roku. Pomogła  też zapomnieć o minionym lecie i wakacjach. Ale, gdy tylko zechcemy, możemy wrócić do nich we wspomnieniach. I fotografiach, które utrwaliły te ulotne i błogie momenty na zawsze. 
Mogę pisać o tym, jakie wrażenia wywarły na mnie te okazałe dzieła sztuki i do czego zainspirowały widoki nieokiełznanej natury, ale byłoby tego tak dużo, że poddalibyście się w połowie lektury. A ja w połowie streszczania tych przeżyć. Pozwolę więc obrazom mówić samym za siebie. 























Ki.

No comments:

Post a Comment