Lato to biel odbijająca promienie słońca. Lato to zwiewne, oddychające materiały. Lato to barwy ziemi i pastele. Lato to spacery bosą stopą aż do zmierzchu.
Tegoroczne lato, tak różne dla mnie od poprzednich, w kwestii mody pozostaje niezmienne. Wraz z wiekiem nie zanika moja miłość do wygodnych, jasnych ubrań na upalne dni. Latem częściej jednak rezygnuję z klasycznego połączenia czerni i bieli na rzecz niebanalnych printów, nierzadko nieszablonowych odcieni ulubionych barw. I tak na przykład koronkowy top z obszernymi falbanami w połączeniu z wzorzystymi szortami współgrają ze sobą, zacierając granicę między elegancją, a casualem. Czyli idealnie, gdy nie chcemy porzucać całkowicie klasycznego szyku na całe dwa miesiące wakacji!
blouse/bluzka - Stradivarius
shorts/szorty - H&M
bracelets/bransoletki- Mokobelle
Ki.
No comments:
Post a Comment