Little part of me.

Little part of me.

Thursday, 23 January 2014

ciepło, cieplej, najcieplej.

Zima wreszcie do nas przyszła! Chociaż kiedy planowałam tego posta, mrozu ani śniegu jeszcze nie było. Dlatego musiałam zmienić nieco konwencję, ale nadal mam frajdę z tworzenia go!

Swetry to nieodłączna część zimowej i jesiennej garderoby. Zarówno damskiej, męskiej jak i dziecięcej pewnie też. Jeśli chodzi o ciepło i komfort, można znaleźć inne alternatywy, ale to przede wszystkim wełniane i dzianinowe okrycia pozwalają nam wyglądać stylowo i wyrazić siebie nawet, gdy mamy na sobie kilka warstw ubrań.
W tym sezonie, ze względu na niskie temperatury, stawiam przede wszystkim na swetry grube i dobrej jakości. Mimo, że szukam ich głównie sieciówkach, staram się szukać perełek i jeśli takowe znajdę - raczej nie oszczędzam (oczywiście w granicach rozsądku), bo wiem, że to z reguły inwestycja na lata. Chodzi tu oczywiście o te typu basic, które nigdy nie wychodzą z kanonu mody i pasują praktycznie do wszystkiego i każdej porze roku. Natomiast jeśli chodzi o coś mniej konwencjonalnego, z ciekawym wzorem albo wyjątkowym splotem - warto polować na przeceny. Wtedy nawet, gdy za kilka miesięcy dana rzecz przestanie nam się podobać, nie będziemy mieć wyrzutów sumienia, że straciliśmy na nią mnóstwo pieniędzy. 
Jeśli chodzi o mnie, fankę wszystkich miękkich i ciepłych rzeczy, mogłabym mieć nieskończenie wiele swetrów i sweterków. I najchętniej ubierałabym w nie cały świat. A wiedzą o tym najlepiej mój brat i mama ;)











Ki.


No comments:

Post a Comment